Czy w ostatnich dniach zauważyłeś kosa w ogrodzie, na balkonie, a nawet tuż przy oknie? Ta wizyta może być zaskakująca, intrygująca, a czasem nawet wzruszająca. I nie tylko Ty zastanawiasz się: dlaczego ten zazwyczaj dyskretny ptak nagle pojawia się tak blisko naszych domów? Pod koniec stycznia ta obserwacja jest powszechna… i wcale nie jest bez znaczenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecność kosa zimą.
Okres „dni kosa”, kluczowy moment

Dlaczego kosy zbliżają się do naszych domów?

Powód jest przede wszystkim pragmatyczny. Kos jest ptakiem wyjątkowo adaptacyjnym. Gdy temperatury spadają, a w środowisku naturalnym zaczyna brakować pożywienia, szuka on bardziej sprzyjających siedlisk. Ogrody, dziedzińce, balkony i parki miejskie często oferują to, czego szuka: opadłe owoce, owady ukryte w glebie, ozdobne jagody, a czasem karmniki dla ptaków ustawione przez mieszkańców.
Obszary miejskie oferują również znaczącą zaletę: jest tam nieco cieplej niż w lasach czy na otwartych polach. Budynki, mury i zadbana roślinność tworzą mikroklimat, dzięki któremu zimy są nieco łagodniejsze.
Leave a Comment