Czasami, w chwilach zwątpienia lub bezbronności, doświadczamy czegoś trudnego do opisania: poczucia, że nie jesteśmy sami, jakby dyskretnej, a zarazem pocieszającej obecności. Wiele osób opisuje te chwile zawieszenia, kiedy codzienne życie zdaje się otwierać na bardziej intymny wymiar. Bez pewności i dowodów, jedynie głębokie, niemal instynktowne uczucie, które koi i dodaje otuchy, zwłaszcza gdy nieobecność bliskiej osoby staje się trudniejsza do zniesienia.
back to top
Leave a Comment